Ewangelia według świętego Mateusza (1964)

W 1964 roku Pier Paolo Pasolini odebrał Nagrodę Specjalną Jury oraz Nagrodę Katolickiego Biura Filmowego podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji. W roku 1967 film uzyskał trzy nominacje do Oscara - za muzykę, scenografię w filmach czarno-białych i kostiumy w filmach czarno-białych. Tytuł został umieszczony na liście „1001 filmów, które musisz zobaczyć, zanim umrzesz”.

Produkcja wzbudzała kontrowersje przez wzgląd na osobę reżysera - zdeklarowanego ateisty, członka Włoskiej Partii Komunistycznej oraz osobę nieheteronormatywną. Jednak to właśnie Pasoliniemu udało się przedstawić historię życia Jezusa z Nazaretu w sposób obiektywny i w zgodzie z ewangelią, o czym świadczyć może uznanie ze strony Watykanu, który w 1995 roku wyselekcjonował film w kategorii „religia” na opracowanej liście 45 „ważnych i wartościowych filmów fabularnych” przygotowanej z okazji stulecia kinematografii.

Film nie miał scenariusza, wszystkie dialogi zostały zaczerpnięte bezpośrednio z Biblii a Pasolini korzystał z usług niezawodowych aktorów, obsadzając w nim miejscowych chłopów, sklepikarzy, robotników fabrycznych czy kierowców ciężarówek. Rola Maryji w podeszłym wieku przypadła… matce reżysera.